Sprzedaż samochodu firmowego

sprzedaż samochodu firmowego

Handel to profesja, którą od lat trudni się wielu ludzi. Przez lata przybierał on przeróżne postacie. Od dawnych lat, kiedy przy pomocy wymiany barterowej zmieniano między sobą podstawowe dobra poprzez pojawienie się środków pieniężnych, aż po dzisiaj, czyli banknot papierowy. Również handel samochodami jest tak samo stary, jak same samochody. Kwestie takie jak sprzedaż samochodu firmowego, czy sprzedaż auta firmowego za granicę wiąże się z wieloma pytaniami, aby przejść przez ten proces bezboleśnie.

Sprzedaż samochodu firmowego

Kwestią, obok której nie można przejść obojętnie, są podatki. Warto więc wiedzieć, gdy bierzemy się sprzedaż auta firmowego jaki podatek będziemy musieli zapłacić. Wpisane są w ten proceder zarówno podatki VAT, jak i podatek PIT. Bezwzględnie powinno się opodatkować samochód podatkiem VAT. Jedyna możliwość odliczenia podatku VAT występuje tylko w przypadku, gdy przy nabywaniu tego samochodu przedsiębiorcy przysługiwało prawo do odliczenia podatku. Albo gdy był zwolniony z czynności dotyczących opodatkowania VAT. Samochód jest obłożony stawką podatkową VAT 23%. Warto również pamiętać o fakcie, że np. wycofanie samochodu z firmy nie spowoduje absolutnie uniknięcia odpowiedzialności z tytułu odprowadzenia podatku. Musi bowiem minąć aż sześć lat, aby mogło to nastąpić i dodatkowe koszty nie zostały naliczone.

Ten czas liczyć się powinno od kolejnego miesiąca po wycofaniu samochodu z obiegu. Wraz z początkiem roku 2019, nastąpiło bowiem wiele zmian związanych ze stawkami podatkowymi i regulacjami dotyczącymi sprzedaży samochodów. To wszystko dotyczy bowiem ustawy, która została podpisana w ubiegłym roku dnia 23 października przez Sejm, a trzy dni później przez senat. A ostatecznie nowelizowana dnia 14 listopada 2018 roku przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Z adnotacją, że ustawa wchodzi w życie wraz z dniem 1 stycznia 2019 roku. Chociażby podatkami pokryto wiele kosztów eksploatacyjnych, zwłaszcza paliwo, serwis i naprawy. Dotyczy to zarówno samochodów do użytku prywatnego, jak i firmowego.

Samochody elektryczne – regulacje prawne

Dużą część poświęcono zdobywającym systematyczną popularność na świecie, a powoli także i w Polsce samochodom elektrycznym. Mają one wielu zwolenników. Ale również i wielu przeciwników, którzy dostrzegają, że mogą być one jeszcze bardziej szkodliwe dla środowiska, aniżeli samochody spalinowe. Zwłaszcza może być to niekorzystne dla takich krajów, jak Polska. Gdzie głównym źródłem służącym do wytwarzania energii elektrycznej jest węgiel. Jest to głównie powiązane z normami dotyczącymi emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Zwiększono także limity amortyzacji dla samochodów elektrycznych. Wynoszą one dzisiaj około 225 tysięcy złotych. Podczas gdy samochody spalinowe i hybrydowe mają ten limit o wartości 150 tysięcy złotych. Jednak przepis dotyczący samochodów elektrycznych wejdzie oficjalnie w życie dopiero po przyjęciu stosownych dyrektyw w Brukseli. A mianowicie, gdy Komisja Europejska zdecyduje, że pomoc publiczna jest zgodna z przepisami Unii Europejskiej.

Samochody firmowe – zasady korzystania

Najgorzej na zmianach wychodzą przedsiębiorcy, którzy swoje samochody wykorzystują zarówno do celów prywatnych, jak i firmowych. W kosztach uzyskania przychodu mogą zapisać sobie jedynie 75% kosztów eksploatacyjnych. Do tych kosztów należą takie kwestie, jak: paliwo, oleje, serwisy i naprawy, różne części zamienne, opłaty parkingowe, autostrady Również ci przedsiębiorcy, którzy od nowego roku biorą leasing na samochód osobowy o wartości większej niż 150 tysięcy złotych, nie mają za dobrej alternatywy. Z kolei zysk na pewno tyczy się tych przedsiębiorców, którzy kupują samochód osobowy o wartości pomiędzy 85 tysięcy złotych a 150 tysięcy złotych. A w przypadku aut elektrycznych do 225 tysięcy złotych.

Ważne są także regulacje dotyczące rozliczań leasingu. Kwota, która zostanie bowiem zaliczona w koszty, zależy do tego, o jakiej wartości samochód będzie brany przez danego przedsiębiorcę w leasing. Do tego dochodzą oczywiście kwestie związany z opłatami, takimi jak OC, czy AC. W przypadku Autocasco do kosztów dolicza się całość składki w przypadku samochodu powyżej 150 tysięcy złotych. A powyżej tej kwoty oblicza się ją proporcjonalnie. Z kolei, jeśli chodzi o wartość OC, to koszt nie gra tutaj żadnej roli. Można zaliczyć sobie ten element w całości do kosztów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *